piątek, 17 stycznia 2014
zrobiłam sobie kilka tygodni przerwy, kompletnie nie wiedziałam co tutaj napisać, co Wam powiedzieć. kilka razy piszę już ten post ale wszystkie do tej pory trafiały do kopii roboczych, może z tym będzie jakoś inaczej. nie pisałam tutaj nic bo znowu sobie nie daje rady, nie potrafię ostatnio mówić o moich uczuciach bo boje się, że ktoś mnie skrzywdzi tak jak zrobiłeś to Ty. mimo wszystko, mimo tego całego bólu ja nadal tęsknie, nadal Cię kocham, tylko Ty powodowałeś, że się uśmiechałam, że moje życie nabierało sens, teraz już ten sens zupełnie straciło, nie mam żadnego oparcia, nie mam Ciebie, moim bliskich też pomału już tracę bo nie jestem taka sama jak kiedyś, jak odszedłeś zabrałeś mi też cząstkę mnie, tą lepszą cząstkę, tą kolorową, radosną. spowodowałeś, że jestem w takim stanie, że nie potrafię się uśmiechnąć, nie jem bo nie potrafię, ból zabija mnie od środka, samobójstwo mam cały czas w głowie ale nie zrobię tego bo przecież nie jestem aż taka odważna, kiedyś było inaczej, teraz jestem słabsza. Gubię się w tej rzeczywistości, czy będzie ktoś mnie kiedyś w stanie uratować ? czasami mam ochotę krzyczeć, za każdym razem jak o tobie myślę, byłeś moim ideałem na, którego zawsze czekałam, którego zawsze pragnęłam. pisząc to już prawię płaczę więc zmieńmy temat. z moją depresją nic nie robię bo postanowiłam, że to i tak nie ma sensu, przez chwile udało mi się zapomnieć ale znowu to wszystko wróciło, siedzisz mi w głowie bez przerwy . nie myślcie sobie, że to tylko przez niego mam depresje, jest dużo powodów ale nie mam zamiaru o nich tutaj opowiadać bo to są jednak rzeczy prywatne z którymi nie chce się dzielić z kimkolwiek, niektóre rzeczy wolę po prostu zachować dla siebie. pragnę się stąd wyprowadzić jak najdalej, zapomnieć o wszystkim, o Tobie, poznać nowych ludzi, którzy może przez chwilę spowodują uśmiech na mojej twarzy. chce uciec jak najdalej stąd, zabierzcie mnie stąd :c
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz