to ostatni post w tym roku ... obiecuje, że w nowym roku postaram się pisać coś więcej. ta świadomość, że jest już kolejny rok, że niedługo mam 17 lat doprowadza mnie do szału, depresja mnie męczy coraz bardziej. ŻYJE CICHO KRWAWIĄC ! napisze Wam tutaj coś tak na szybko, bez żadnych głębokich przemyślę bo zaraz muszę wychodzić, idę na sylwka. tak dobrze słyszeliście, biorę dupkę w kroki i idę na sylwka, nie chciałam się dołować w domu sama ale teraz sądzę, że to byłby lepszy pomysł. straciłam już jakąśkolwiek ochotę na szaleństwo, sylwester nie daje już takiej radości, nowy rok, też mi coś wielkiego. nie mam siły ani ochoty żeby gdzieś iść, siedzę teraz w sukience i prawie płaczę, wszystkie wspomnienia mam teraz w głowie. najchętniej bym się położyła i przespała ten nowy rok. oczekując na tą godzinę kiedy umówiłyśmy każda minuta mnie dobija, dobija mnie to, że czas leci tak wolno. nie będę Was już dołować.
życzę Wam udanego sylwestra, żeby rok 2014 był lepszy,
żebyście mieli wszystko co sobie zapragniecie,
żebyście spełniły Wam się wszystkie marzenia,
żebyście byli szczęśliwi tak jak ja już
nigdy nie będę, żebyście byli
sobą zawsze !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz